W poszukiwaniu spokoju.

W ostatnich miesiącach moje życie jest prawdziwie magiczne…zawsze było, ale…nie zawsze to dostrzegałam- nieświadomie wybierając, by dawać swoją uwagę pozornym brakom zamiast obfitości.

Dziś, patrząc z perspektywy czasu rozumiem jak ważne jest świadome przesterowywanie swojej uważności na to, co daje nam odczuć spokój i zadowolenie…tylko w ten sposób- otwieramy się na coraz to większą harmonię w kolejnych, być może dotąd nie za dobrze funkcjonujących, życiowych aspektach.

Kolejną głęboko pojętą przeze mnie lekcją jest rozpoznanie istotności balansu ducha i materii. Kiedy jesteśmy ‘nadmiernie uduchowieni’  bardzo trudno jest nam realizować dające zadowolenie plany codziennej rzeczywistości. Podobnie- kiedy całkowicie zanurzamy się w zapomnieniu świata materii- tracimy połączenie z wewnętrzną Siłą, często czujemy się zagubieni i niespełnieni, ciągle czegoś szukamy…

To, o czym piszę jest bardzo oczywiste i proste…tak proste, iż najczęściej nawet nie chce nam się na to prawdziwie zwrócić uwagi.

Bez odpowiednich ‘porcji’ logiki i serca- Twoje życie nie ma wielkich szans na spokój i spełnienie- dlatego też zachęcam Cię do codziennego świadomego darowania sobie czasu na obcowanie ze swoją nieustannie prowadzącą Cię wewnętrzną inteligencją jak również tą płynącą z czystych mentalnych analiz.

Kilka tygodni temu, w jednej z moich ankiet zapytałam co w odczuciu ankietowanych stoi na ich drodze do spełnienia oraz czego pragną najbardziej.

Odpowiedzi były w większości zgodne, padły dwa słowa: emocje oraz spokój.

Emocje są tym,  czego boimy się najbardziej, od czego uciekamy kiedy są nieprzyjemne…są również tym, za czym biegamy- kiedy przyczyniają się do naszej radości.

W dzisiejszych czasach tak silnie identyfikujemy się z przepływającymi przez nas falami odczuć, iż większość z nas nie rozpoznaje, że żadna emocja nie jest nami.

Bez owego rozpoznania- bardzo trudno jest nabrać do nich dystans i z miejsca trzeźwości prawdziwie zobaczyć, co takiego kryje się pod ich osłoną.

Osobiście, ponad dekadę zajęło mi ‘opanowanie sztuki’ nie wkręcania się w dyskomfortowe odczucia. Byłam bardzo opornym uczniem, brakowało mi konsekwencji bez której trudno jest żyć tym, co już od dawna doskonale wiemy w swojej głowie.

Z emocjami trzeba się w pewnym sensie zaprzyjaźnić, otworzyć na ich szerokie spektrum, zaakceptować…i by to było skuteczne- niezwykle istotne jest każdorazowe powracanie do świadomości, od której w codziennym życiu ponownie i ponownie odchodzimy.

Gdy to czynimy- pod płaszczem tego, z czym się do tej pory utożsamialiśmy- odnajdujemy siebie…coraz wyraźniej wiemy czego pragniemy, co jest dla nas ważne, zauważamy naszą wyjątkowość, wspinamy-jak określam to w nazwie mojego autorskiego programu online- PO OKTAWACH MIŁOŚCI

‘Proces’ budowania nowej, opartej na  miłości relacji ze sobą i światem jest bezpośrednio związany z rozpoznawaniem, zrozumieniem oraz wychodzeniem z pod wpływu emocji i myśli.

Jednocześnie- zaczynamy nabierać coraz to większej, naturalnej pewności siebie, odwagi w mówieniu własnym głosem oraz siły w podążaniu za tym, do czego lgnie nasze serce.

To wszystko sprawia, iż nasze życie wypełnia coraz to częstszy spokój, a my z początkowym zdziwieniem odkrywamy, że życie wcale nie musi być zmaganiem, ale lekką, ekscytująco magiczną przygodą.

Podróż po Oktawach Miłości to fundament na drodze budowania dających zadowolenie relacji, zarówno partnerskich jak i wszelkich innych.

Dopiero kiedy poznamy, zrozumiemy i ukochamy siebie- możemy czerpać radość z bliskiego obcowania z innymi, możemy wspólnie cieszyć się tym niesamowitym doświadczeniem życia.

Nie jest to łatwa podróż…wymaga od Ciebie konsekwencji, zaufania i przede wszystkim- stawienia się do życia, czyli prawdziwej chęci.

Jako ktoś, kto wędrował i wciąż podąża tą drogą- mogę powiedzieć jedno- nie ma  nic cenniejszego w życiu niż odnalezienie siebie i nasycone wewnętrznym spokojem spojrzenie na każdą życiową okoliczność.

Jest to życie z miejsca własnej prawdy, życie w którym masz wrażenie, że płyniesz, że Jesteś prowadzona, zaopiekowana i idealna- dokładnie taka, jaka Jesteś. W dalszym ciągu wypełniają Cię różnorakie emocje, w dalszym ciągu towarzyszą Ci myśli, ale…już wiesz, że to Ty- w każdej chwili dokonujesz wyboru w kwestii inwestowania swojej uwagi w to, co daje Ci dyskomfort lub w lekkość, wolność i spokój.

Im dłużej praktykujesz tego typu podejście- tym staje się ono dla Ciebie naturalniejsze, tym więcej skupienia na obfitości, która w zmożonym stopniu wita w progach Twego człowieczeństwa.

Tak bardzo warto Kochana kroczyć ścieżką swojego mądrego serca, wracać do Domu…

Mogę Ci o tym opowiadać godzinami, mogę zasiać w Tobie przysłowiowe ziarenko zainteresowania, ale…ta droga jest tylko i wyłączenie dla Ciebie do przebycia, możesz ją rozpocząć właśnie teraz…tylko Ty możesz poczuć jaki słodki smak może mieć życie kiedy wraz z nami wspinasz się po Oktawach Miłości.

 

Już wkrótce kolejna edycja Oktaw Miłości będzie dostępna na stronie: http://duchimateria.com/kurs-online/

By | 2017-08-14T13:32:00+00:00 Sierpień 14th, 2017|Świadomość|0 Comments

Dodaj komentarz